Zombiaki Rulez
Bardzo lubię zombiaki i każdy kto mnie choć trochę więcej zna dobrze o tym wie. Narysowałem to pod koniec zeszłego roku ale dopiero ostatnio znalazłem chwilę żeby położyć kolor.
Najbardziej lubię zombie w wersji tradycyjnej Georga Romero – wolne i ospałe monstra. Biegające to już nie jest to samo, choć w filmie “28 dni później” było to nawet sensownie wytłumaczone.