Zombieman
Hejka !
Ostatnio wpadły mi w ręce dwa filmy o moich kochanych zombiakach. Pierwszy od mojego guru zombie, Georga Romero – “Diary of the Dead” i przyznam że się nie zawiodłem. Film na pewno nie jest tak dobry jak poprzednie części, ale na tyle wciąga że każdy szanujący się fan zombie powinien go obejrzeć i myślę że specjalnie nie będzie się przy tym krzywił. Przedsmak – www.
Drugim filmem był remake “Day of the Dead” i tu niestety się zawiodłem. O ile remake “Dawn of the Dead” był całkiem fajny (poza biegającymi zombie) to tutaj jest już bardzo słabo, bo zombie zyskały wręcz nadludzkie moce. Nie tylko biegają ale wyskakują z okien niczym kaskaderzy, potrafią bardzo szybko poruszać się po ścianach i sufitach, potrafią skakać na dalekie odległości. Scenariusz też nie ma za wiele wspólnego z pierwowzorem. Film może nie jest totalną porażką i nawet dało się go obejrzeć ale nie jest na pewno tym czego oczekiwałem. Więcej o filmie – www. Super zombie zainspirowały mnie do poniższej pracki.
Hah! zombiaki oj ostatnio cos mi sie czesto przewijaja przez zyciorys:D Jakbys chcial posluchac o “klasykach zombiaczego gatunku” to polecam audycje w radiu zak ( http://www.zak.lodz.pl/index2.php?id=3 ) w srody ok 17,30 jakos tak:P Magluja tam takie filmy gwarantuje ze wylawiaja same perelki czesto zombiacze wlasnie hehe;) a Twoj superzombiak jest dobry wyglada jak superman po zbyt dlugim przebywaniu w poblizu kryptonitu…ten kolor:D
hehe Pozdrawiam;)
Hej dzięki za linka ! chętnie posłucham. Miło
.
Pozdrawiam