Po dłuższej ciszy
Cześć !
Dawno nic się nie odzywałem ale po prostu nie miałem czasu na pisanie. Głównie z powodu Brzechwy ale o tym za chwilę.
Z planowanych rzeczy na razie wszystko wychodzi. Z kolorowaniem Kwazia się wyrobiłem na czas. Premiera tak jak było zapowiadane czyli na MFK 2008 w Łodzi. Więcej na blogu Piotra. Co do wspomnianego ilustrowania wierszy Jana Brzechwy to mam nadzieje że już nie będzie poprawek, bo było ich tyle i czasami tak bezsensowne że miałem ochotę ciepnąć wszystko w kąt. Widocznie tak czasami musi być. Taki Klient. Jeśli nie będzie zmian to została mi do zrobienia oprawa graficzna opakowania i złożenie całości do kupy. Jak poślę już wszystko do drukarni to pokażę całość.
Troszeczkę ostatnio mogłem sobie porysować w pracy. Poniżej trzy ilustracje do spotu promocyjnego video. Miało być w klimatach Fallout’a i chyba nawet wyszło.
Rzecz najważniejsza
– za 4 dni mój wielki dzień. Wreszcie ślubu. Zrobiłem w zeszły weekend plansze powitalną na bramę.Oli się podoba więc jest dobrze.
Trochę się odzywa ludzi w sprawie marketingowych komiksów ale poza jednym gościem to nic pewnego.
Poza tym wszystko git i niech tak zostanie.